Monika
KACPRZYK

Monika
KACPRZYK

O mnie

Zadebiutowała w listopadzie 2020 roku powieścią „Zawarte na zawsze”, miłośniczka dobrego życia i szybkiej jazdy. Pisze dla osób, które czytają dla rozrywki. Z wykształcenia humanistka i ekonomistka, co skutkuje tym, że na pełen etat poświęca się zarządzaniu i finansom, a na pół etatu z pasji pisze książki o miłości. Kocha zwierzęta i pracę w ogrodzie.
Uważa, że człowiek powinien jak najwięcej poznać, doświadczyć i spróbować. Dlatego jej życie to nieustająca podróż, którą smakuje po swojemu – z reguły spóźniona, niepoprawna marzycielka, z listą zaległych spraw, ale za to spełniona, z uśmiechem na ustach, pełna wiary w oczekiwaniu na kolejne dobre i szczęśliwe dni…

Recenzje

quote
„Zacznę od tego, że bardzo dziękuję autorce za możliwość przeczytania jej pierwszej książki. Za możliwość zrecenzowania. Już wiecie, że kocham debiuty, jak zobaczyłam tą okładkę to wiedziałam ,że musze ją mieć, muszę ją przeczytać. Intuicja podpowiadała mi, że się nie zawiodę i się nie zawiodłam. (…) Ostatnio się powtarzam i piszę w kółko „tego jeszcze nie było”… Ale takiej książki naprawdę jeszcze nie było! Wiedziałam, po prostu czułam, że to będzie coś! I było! Coś niesamowitego, pięknego! Autorka pisze świetnie, to się chce czytać, tego się nie chce odkładać! Fabuła ciekawa, ale nie zdradziłam za dużo, bo nie mogę, a uwierzcie mi, że chciałabym. Wiara, nadzieja, miłość… Wiara jest tutaj bardzo ważna. Dla Igora wiara i zasady są bardzo ważne, ale jego wiara, nie jej. Ten wątek był wspaniały. Zazdrość, brutalność, emocje. Mogłabym tak bez końca. Ale wystarczy. O tej książce musi zrobić się głośno, bo zasługuje na to treść, jak i również przepiękna okładka. Moniko dziękuję. Czekam na więcej Twoich książek, bo powinnaś pisać!”
@uwielbiam_czytac
quote
„O. MÓJ .BOŻE! Co tu się wydarzyło? Ludzie dzwońcie pod 112 albo dajcie mi chociaż gaśnice bo zaraz spłonę! @monikakacprzyk.autor ta książka jest genialna! Normalnie majtki opadają! Nie wiem jak udało ci się to zrobić ale czyta się ją jednym zapartym tchem. Kochani tak świetnie napisanych książek niewiele miałam okazję w życiu czytać (a jak chociażby po blogu widzicie kilka ich już było). Przede wszystkim nie jest pisana ciągiem z perspektywy tylko jednego głównego bohatera z czym się jeszcze nie spotkałam – a z ich obojga dzięki czemu wiemy jaki jest ciąg wydarzeń i co się na bieżąco dzieje w ich głowach. Uważam taką formę za wręcz genialną. Zapewne słyszeliście to już niejednokrotnie o niejednej książce, ale uwierzcie mi – takiej historii jeszcze naprawdę nie było. Jest wciągająca, pełna emocji i napięcia. Mało tego, czytając, aż przez papier przebija cała gama uczuć odczuwanych przez Igora i Annę – od złości, przez szczęście, aż po smutek. Tak… niestety skutkuje to tym, że momentami miałam ochotę, któreś z nich zamordować, ale spokojnie nie miałam nikogo w pobliżu pod ręką wię co było się bez ofiar. (…) @monikakacprzyk.autor jeśli mam być szczera – naprawdę ciężko mu wierzyć, że Twój debiut. Niektórzy autorzy z wieloletnim doświadczeniem nie są w stanie stworzyć tak dobrego dzieła. Szczerze gratuluję i pisz kobieto jak najwięcej! Ewidentnie masz do tego talent! Wszystko co wydasz biorę w ciemno!
@czarno.czerwone.cc
quote
„Kobieto! Rozwaliłaś system tą książką! Inaczej zacząć nie potrafię! Siedzę i po prostu płonę! Jak teraz dobrać słowa? Monika Kacprzyk to debiutująca autorka, która postanowiła spełnić swoje marzenie o wydaniu książki. Jej twórczość jest przede wszystkim dla osób, które stawiają w czytaniu na rozrywkę. I ta historia była niczym rollercoaster bez trzymanki. Najpierw wzbierało napięcie, a potem puszczały hamulce! (…) „Zawarte na zawsze” to genialny debiut, który polecam przeczytać. Od początku budowane jest napięcie pomiędzy dwójką głównych bohaterów, iskry przeskakujące pomiędzy nimi doprowadzały wręcz do gorączki pożądania. Z początku jak przeczytałam romans erotyczny, to pomyślałam gdzie? Tu nie ma nic z erotyki jaką przyszło nam teraz czytać. Czy się rozczarowałam? Skądże! Bo to co zaczęło się dziać w drugiej części książki przyprawiało wręcz o rumieńce na twarzy. Jest to historia pełna gorąca, pożądania, zmysłowości i subtelności. Tak, myślę, że nawet sceny erotyczne, które odbierały zdolność oddychania miały w sobie coś subtelnego, co nie odstraszało w opisie, a wręcz pobudzało. Sama historia według mnie mówi o budowaniu przyjaźni i więzi z drugą osobą. Co było tutaj piękne, a tak bardzo w dzisiejszych czasach lekceważone, że seks jest tylko dopełnieniem bliskości w miłości. Przede wszystkim liczy się troska o drugą osobę, poczucie bezpieczeństwa, zaufanie i przyjaźń.”
@biblioteczka_kasi
quote
„W świecie, gdzie seks staje się aktem mechanicznym, a nie intymnym uniesieniem… W świecie, gdy z pomocą grubego portfela ktoś myśli, że może dopiąć swego… W świecie, gdzie człowiek wykorzystując wszystkie swoje dupkowate atuty, kręci i nie szanuje innych zjawia się ONA. Anna Jabłońska. Dobra, piękna, delikatna i niewinna. I zaburza cały świat Igora Rozborowa (…). Porywająca historia od której nie możesz się oderwać, która skłania do refleksji i wywołuje wachlarz emocji. O różnicach klas społecznych i kulturowych, o ideologiach i interpretacji świata, o tajemnicach i walce o niezależność i oczywiście o trudnej miłości, która zrodziła się nagle i wielokrotnie przechodziła kryzys… Czy w końcu go przezwyciężyła? To jedna z tych historii o których nie można zbyt wiele powiedzieć, by nie zdradzić jej zawartości. Powinnaś jednak wiedzieć, że została napisana przez dojrzałą kobietę i to czuć w Jej piórze. Z życzeniami dobrego dnia książkę polecam. Ja z pewnością sięgnę po inne od Autorki.”
@piekielnie_grzeszne_ksiazki
quote
„Jak przeczytałam pierwsze komentarze od osób, które przeczytały Twoją książkę, przyznam się, że myślałam, że pewnie to będzie „erotyk” a nie EROTYK. Ale! Książka okazała się totalnym zaskoczeniem dla mnie! Byłam tak sceptycznie nastawiona, ze przez 2 tygodnie przekładałam książkę z półki na stolik i ze stolika na komodę. Wybacz mi szczerość – obawiałam się, że będzie nudna – ale nigdy jeszcze w jedną noc nie przeczytałam żadnej książki natomiast od tej nie mogłam się oderwać!!! Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem całej fabuły! Realistyczność wszystkich opisanych wydarzeń jest do tego stopnia, że zastanawiałam się czy to jest fikcja literacka i talent pisarski czy może prawdziwa historia miłości dwojga ludzi. Jako że w nazwie jest erotyk – jest to jeden z najlepszych jakie czytałam a z pewnością najlepszy polskiego autora. Książka Pani X, która pewnie czytało 75% Polek może się schować na liście fikcji i pruderii. Twoja książka kochana Moniko sprawia, że czytelnik czuje się jako obserwator całego romansu. Gorące sceny są przedstawione w sposób gorący, namiętny i z klasą. Jestem pod ogromnym wrażeniem”.
@malwina_e
quote
“Obiecaj mi. Obiecaj mi, że warto”” Powiedziała mi wyraźnie, że nie ma zamiaru wdawać się w romans ze mną, ale jej ciało mówi mi coś zupełnie innego. Muszę ją jakoś przekonać. Nie mam pojęcia dlaczego się tak boi.” “Dla dzieci wszystko jest takie oczywiste i wykonalne. To dorosłość nas zmienia, to ona zakłada nam maski, uczy powściągliwości i ograniczeń. Dlatego zawsze tak bardzo bałam się dorosnąć” “..Ale nie winię jej za to. Ja też mam przecież swoje demony i mroczne tajemnice, z których nikomu się nie zwierzam” “I mam nadzieję, że czas, jedyny miernik tej drogi, będzie naszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem” Damian i Paweł to właściciele firmy ProDemLogistic. Damian podczas spotkania zauważa piękną dziewczynę. Obiecał że ją odnajdzie. Ona będzie czekać na ten moment. Firma mężczyzn wysyła kobiecie ofertę pracy w ich firmie. Weronika kocha swoją pracę. Jest kobietą sukcesu. Atrakcyjna, młoda kobieta ma za sobą przeszłość, która do dziś pozostawia po sobie ślad. Nieudane związki, rozczarowania – to ich codzienność. Sukces w karierze nie idzie w parze z sukcesem w miłości. Jestem totalnie rozwalona. Moja głowa jest rozwalona. Odbije się to kacem książkowym. Ale wiecie co? Ja lubię mieć kaca książkowego, bo wiecie, co to znaczy? To jest FENOMENALNE. My czytelnicy potrzebujmy właśnie takiej autorki. Nie mogłam się doczekać, aż ta książka będzie w moich rękach. Nie wiedziałam kompletnie, czego się spodziewać. Pewna byłam jednego, że to nie będzie nudne i oczywiste. Przyznaję szczerze, że miałam obawy, bo książka „Zawarte na zawsze” była najlepszą książką w 2020 roku jaką przeczytałam, w dodatku debiutem. Pióro tej autorki jest nieszablonowe i wyjątkowe. Ale nic z tych rzeczy. Nie zawiodłam się, ani się nie rozczarowałam. Byłam pełna podziwu, że ta książka jest taka fantastyczna. Przepełniona życiem. Życiem realnym i normalnym. Nie znajdziemy tutaj absurdów ani przekombinowań z tekstem, czy ze scenami. Jest wszystko tak, jak być powinno. Są emocje, które nie opuszczają nas do ostatniej strony. Fantastycznie napisana powieść z perspektywy Weroniki i Damiana, piękne przejścia w myślach bohaterów, całościowo czytało się to świetnie. Weronika to pewna siebie kobieta – ona wie ile jest warta i jak dobre jest jej doświadczenie w tym co robi. Nie boi się i nie poddaje. Takich silnych bohaterek nie mamy w książkach za wiele – a ile można czytać o szarych myszkach? Kobieta, która poradzi sobie z każdym problemem. Kobieta, która udowodni, że można tak po prostu po ludzku być silną, piękną, odważną kobietą. Damian to mężczyzna, który w końcu czuje, że się wyszalał i czas by w końcu się ustatkować i nie spodziewał się że przyjdzie to do Niego tak szybko. Tylko czy wiedzą, jakie będą konsekwencje tej znajomości? Jak silna może okazać się miłość? Kiedy tak naprawdę siebie nie znają? Nie wiedzą nic o swoim życiu? Zaryzykują? A Ty zaryzykowałabyś? Tak kompletnie wszystko? Przyjdzie czas by wyłożyć karty na stół, ale czy aby nie za późno? Dodam jeszcze, że ja wam Obiecuję, że warto sięgnąć po tę książkę. Nietuzinkowa. Wyjątkowa. Scen erotycznych również nie zabrakło i tutaj muszę przyznać, że wyszło to o wiele lepiej niż w debiucie. I takie powinny być książki. Taka jak ta i jak „Zawarte na zawsze”. To jedna z niewielu książek, która zostanie w mojej głowie na długi, długi czas. Niesamowite uczucie być patronem medialnym takiej książki, bo niedługo każdy z was przekona się, że to się chce czytać. Dziękuję Monika za to że jesteś, że piszesz i za zaufanie. Oczarowała mnie ta z pozoru prosta historia. Ale w tej książce nic nie jest proste i oczywiste. Niesamowite emocje. Konkretna dawka namiętności. Nieszablonowe pióro. Nie będziecie chcieli ostatniej strony. Nieodkładalna.
Iwona - @uwielbiam_czytac

Podziękowania

Dziękuję serdecznie moim koleżankom: Agnieszce, Annie i Agnieszce za pomoc przy wyborze fragmentów i stylizacji, za kreatywność i pomysłowość przy tworzeniu symboliki okładki i ogromną wiarę w mój sukces. I za to, że zawsze miałyście dla mnie czas. Dziewczyny Swoją energią dopingowałyście mnie w momentach zwątpienia. Dziękuję Wam z całego serca!
Dziękuję wszystkim fachowcom, z którymi współpracowałam przy projektach książkek. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi na oczywiste pytania, które zadawałam, i okazaną mi pomoc. To dzięki Waszej wiedzy i cierpliwości dla mojej niewiedzy ta książka mogła ujrzeć światło dzienne.
Dziękuję wszystkim moim czytelnikom za zaufanie i okazywane mi wyrazy sympatii. Wasze zaciekawienie losami bohaterów dopingowało mnie do dalszej pracy.

Znajdź mnie na